• Wpisów:7
  • Średnio co: 211 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 00:06
  • Licznik odwiedzin:3 028 / 1688 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zauważyłam że na pingerze nie liczą sie już odwiedziny bloga , pomyśle jutro i przeniosę bloga na inną strone . na pewno dodam linka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jedno moje opowiadanie , spodoba się to będzie więcej <3

Mieliście kiedyś takie momenty w życiu , że wszystko nagle traciło sens ?

Że ta monotonia już was dusiła ? , przytłaczała ?

Że nienawidziliście tego normalnego życia.

Tej durnej szarej rzeczywistości ...

Leżałam na mojej czarnej kanapie myśląc o tym wszystkim i nie wiedząc co dalej robić .czym jest życie , ? każdy zadaje sobie to pytanie od początku swojego istnienia ale jeszcze nikt tak naprawdę tego nie zgłębił . Smutne ale prawdziwe .

Po godzinnych myśleniach wstałam z zamiarem przeczytania mojej nowej książki , spojrzałam na tytuł i od razu odechciało mi się ją czytać ,, nie ma powodu by płakać ‘’ . Jest wiele powodów do płaczu a więc czytanie tej lektury straciło dla mnie sens . odłożyłam książkę na półkę . powoli wstałam z kanapy rozglądając się po pokoju i patrząc czy zmieniło się tu coś , czy po moich godzinnych myśleniach zaszły tu jakieś zmiany ? . Zganiłam się za swoje głupie myśli i stwierdziłam , że powinnam się przejść..dobre powietrze , może to pomoże mi na mój okropny humor . Wybrałam ciuchy na wyjście .Założyłam krótkie dżinsowe spodenki z flagą USA , czarne vansy , czarną bandamkę i czerwoną bokserkę .wybiegając z domu złapał jeszcze mojego czarnego iphone i słuchawki z półki . ręce włożyłam w kieszenie spodni , do uszu włożyłam słuchawki . l upajałam się moją ulubioną piosenką lecącą z małego urządzenia. Wyszłam z domu , sprawdziłam pocztę , nie było w niej nic ciekawego oprócz kilku rachunku za które będę musiała zapłacić ,nigdy nie brakowało mi pieniędzy w końcu byłam znaną tancerką,poszłam dalej zamknęłam furtkę na klucz i udałam się do ni kąt , nigdy nie miałam swojego ulubionego miejsca , celu w życiu, szłam przed siebie , nie patrząc w dal , tak robiłam w życiu żyłam przyszłością , tak robię teraz . Na dworze było 30 stopni na plusie. Słońce mocno prażyło opalając moją bladą skórę.Po kilkuminutowych przemyśleniach udałam się do parku .

Idąc w jednej z ciemnych uliczek parku zauważyłam dziewczynę , siedziała na ławce , samotna i smutna. Płakała , wydawało mi się , że życie ją przytłacza że czuje się zagubiona , tak jak jak . Nie wiedziałam jeszcze wtedy że zobaczyłam swoją bratnią dusze. Powoli podeszłam do ławki na której siedziała dziewczyna , usiadłam obok i tak jak ona zaczęłam płakać .

Dziewczyna powoli odwróciła głowę i spojrzała na mnie zdziwiona . Uniosłam wzrok i obdarzyłam ją pytającym spojrzeniem

odezwałam się lekko drżącym głosem:

- Chcesz spytać czemu płacze? .
Dziewczyna lekko skinęła głową i dalej patrzyła na mnie ze zdziwieniem .

Ja lekko przymknęłam oczy które były już pełne nowej porcji łez i zaczęłam streszczać swoją historie .

- Płacze dlatego , że mam dość swojego życia.
Wszystko mnie przytłacza. Mam wrażenie , że każdy jest przeciwko mnie , powoli tracę siły. Brak rodziny i przyjaciół wciąż mnie doskwiera. Nie potrafię żyć w samotności , choć sama wybrałam sobie takie życie wyjeżdżając z mojego rodzinnego miasta. Chciałam spełnić marzenia za wszelką cenę. I spełniałam je tracąc wszystko co miałam , również siebie. Sława nie jest tym czego teraz potrzebuje. A ty czemu płaczesz?

- Ja płacze bo zerwałam z chłopakiem . Zdradził mnie . Ale słysząc twoje słowa zrozumiałam , że ludziom dzieją się gorsze rzeczy i nie trzeba od razu płakać – mówiąc to po policzkach dziewczyny płynęły kolejny łzy które sama starała się opanować .

Chciałam ją pocieszyć . Lekko się do niej przysunęłam i mocno ją przytuliłam . Obie wtuliłyśmy się w siebie i cicho płakałyśmy.

Wtedy rozumiałam , że poznałam bratnią dusze , że jest jeszcze szansa na moje ocalenie , że mogę mieć przyjaciela.Że jeszcze jestem kimś ....

tyle na razie ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
,,Ciemność''

Czasami czuję jakby zapadał się świat ,
Pojawiała się ciemność ,
Która zakrywa słońca blask ,
Nie pozwala promykowi wydostać się ,
Poza czarną szatę nocy i łez.
Nie pozwala żyć ,
Zabiera do życia chęć ,
Jak ją pokonać ,
Sama nie wiem ,
Całymi dniami myślę , że ,
Przegrałam i chyba każdy to wie ,
Wie to ,że nie umiem , nie mogę ,
poradzić sobie z tym z czym każdy może.
 

 
Następny wiersz

Zamknięta w czterech ścianach ,
Siedzę cicho sama ,
Myślę nad tym jak ,
Powinien wyglądać świat ,
Czy wszyscy ludzie są ,
Tacy okrutni i bezwzględni ,
Czy każdy jest
dla mojego serca taki niebezpieczny.?
Komu teraz mogę zaufać ,
Powierzyć sekret ,
Kto pomoże mi gdy każdy się odwróci.?
Nie wiem komu zwierzyć się mam ,
Czy uwierzyć komuś kto kłamał cię od lat.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
kolejny wiersz ;P

Nikt mnie nie słyszy ,
Nie widzi mnie ,
Zamknę się w sobie ,
Bo tak chce ,
Zniknę na wieki ,
Zapadnę się pod ziemie ,
Wiedząc że w głowie ,
Mam myśl tylko o mym niebie ,
Niebie które należy tylko do mnie ,
Po to aby życie stało się prostsze ,
Zostawiam przeszłość ,
Patrze w przyszłość ,
Z którą się zmierzam ,
by przeżyć wieczność ,
swoją kredką maluje obrazki ,
postacie , puste pola , szare kartki ,
myśląc że życie to łatwa gra ,
a wierzyć w nią trzeba ,
by dobrze grać .
 

 
Kolejny wiersz
Czasami myślę , że czegoś mi brak ,
zamykam oczy i czuje chłodny wiatr ,
zaciskam wargi do przodu idę wciąż ,
i czuje , że ktoś daje mi pomocną dłoń
A może to tylko słabe złudzenie ,
bo kto miałby pomóc mi ? ,
Kto chce pomagać osobie takiej jak ja ,
choć nie wie o mnie nic ,
ale opinie o mnie już ma ,
złapie mnie za rękę i gna ,
nie pyta mnie czy tego chce ,
czy taka jest prośba ma ,
czuje się jak lalka we władaniu ludzi ,
czuje jak ktoś mnie szarpie i ze snu budzi ,
uczucia ze zdwojoną siłą docierają do mnie ,
to wszystko nie jest takie proste ,
znów zamykam oczy i zaciskam wargi ,
nie będę płakać nie będę krzyczeć i stanę do walki.
 

 
Jeden z moich wierszy
wrażenie bycia niepotrzebną idzie za mną co krok. Próbuje się go pozbyć odpychając go.
Ale co chwile gdy robię krok przewracam się i nie mogę do celu dojść .
Wstaje i czuje na karku zimny oddech samotności , która zawsze w moim sercu gości .
A w głowie tylko głośny krzyk ,, nie uda ci się to nie uda ci się to , zamknij się i milcz ‘’.
Mimo przeszkód wstaje co dnia , nabieram w płuca trującego powietrza .
Świat jest zły cicho myślę .
Czy racje mam , nie wiem , co jeszcze sama wymyślę .
Łudzę się ze dla kogoś jestem kimś .
Jestem nikim , jestem nikim uświadomiłam to sobie dziś.
Upadam.
Nie widzie już nic świat czarny jest dla mnie stracił barwy już dziś.
Moje uczucia wyrzucam do kosza.
Bezwzględności maskę na twarzy już mam .
Idealnie do mnie pasuje już jej nie zdejmuje .
Ja chcę szczęścia to nie takie trudne uczucie .
Wiem , że szczęście nie jest dla mnie .
Może nie zasłużyłam może nie zawsze mam rację .
Ale czasem chciałabym poczuć je .
Przez minute.
Przez godzinę.
Chociaż przez jeden dzień.